Damsko-męskie Parenting

Panie Mężu, a idź Pan w cholerę!

ojciec

Idź w cholerę z tymi swoimi pożal się boże radami. Co Ty wiesz o dzieciach? Czy chociaż jedno wypełzło z Ciebie? Bo ze mnie wyłażąc zostawiło jakąś taką głupią mądrość. I o macierzyństwie już wiem wszystko. A na pewno więcej od Ciebie. Gorączkę na odległość mierzę, pieluchy to trzy na raz zmieniam, a Ty co?

Idź w cholerę z tymi swymi ręcami, jakimiś takimi pokrzywionymi. Jak Ty chcesz dziecię me trzymać na tych chuderlawych łapkach? Spadnie Ci zaraz, o framugę walniesz. Daj mi go już i nie udawaj, że wiesz jak trzymasz. Albo papiur jakiś przynieś, że się znasz na tym, bo na słowo nie uwierzę.

Idź w cholerę z tą miłością swoją. To JA jestem matka i JA kocham. I ja kocham tak, że ta miłość to mi nawet nosem tryska. I ona, ta miłość, to mi przy porodzie wybuchła gejzerem hormonów. A co Ty możesz wiedzieć o miłości? Ty emocjonalnie to rozwój swój zatrzymałeś na poziomie pantofelka, więc gdzie mnie tu miłości udajesz?

Idź w cholerę z tym swoim sprzątaniem, gotowaniem. Przecież ja i tak sama wszystko zrobię. I nawet kota wyliżę, bo jakoś niedokładnie to robi. Więc gdzie Ty mi tu z tą ścierą udajesz, że na coś się przydasz? Idź lepiej posiedź przed telewizorem, piwo otwórz. O, to to potrafisz robić.

Idź w cholerę z tymi łapskami brudnymi ode mnie precz. JA matką jestem! Matką Polką. Mnie się należy szacunek. Wiec won mi z tej sypialni. Miejsce dla dziecka zrób. Robotę całą już odwalił, więc niepotrzebnie mnie tu miejsce zajmuje. No posuń się chociaż, no. Na skrawek łóżka. Tyle Ci wystarczyć musi.

Ale zaraz zaraz, gdzie Ty idziesz? Przecież my tu sami, bez Ciebie? Dzieci bez ojca? Żona bez męża? Tak nie wolno… Dokąd Ty?

– W cholerę…

Zobacz także

  • Sylwia Antkowicz

    Świetny tekst z świetnym przekazem! Niestety wiele kobiet myśli, że one mają „instynkt” macierzyński, który sprawi, że potrafią wszystko, a ojciec to już nic. Przyznam szczerze, że też tak nie raz mam. Jak widzę jak partner zmienia córce pieluchę i że założył ją tak, że przy pierwszym siusiu wszystko wycieknie bokiem, ale… nie mówię nic, bo cieszę się, że sam chciał to zrobić. Nie chcę go zniechęcać. A potem ukradniem poprawiam.

  • Otóż to, wiele mam zapomina, że ojciec stworzyciel, jaki jest, każdy widzi, ale jest najważniejszy, póki kocha, dba, szanuje, więc i my go szanujmy 🙂