Parenting

Co nieco o mnie

co nieco o mnie

W podstawówce miałam taki zeszyt, cały powyklejany kotkami i kucykami. Było w nim chyba ze 30 pytań, o kolor oczy, ulubionego aktora, ulubioną aktorkę, chłopaka i wzrost. Nie mam bladego pojęcia po co, ale z namaszczeniem zbierałam kolejne odpowiedzi od koleżanek i kolegów. A dziś przeżyłam szok. Wiecie, że dorośli też się w to bawią?

Bawią się w Liebster Blog Award – to projekt, który pozwala poznać się blogerem, nawiązać nowe kontakty i docenić pracę tych, których na co dzień czytamy.

Liebster Blog Award

To bardzo przyjemna inicjatywa. W skrócie polega na odpowiadaniu na 11 pytań i zadawaniu ich kolejnym blogerom. W ten sposób poznajemy siebie nawzajem, a i czytelnikom można zdradzić co nieco o sobie. 11 pytań, 11 blogerów nominowanych do spowiedzi. Będzie co czytać! Mnie do tablicy wywołała Mama Karolina, za co jej pięknie dziękuję i kłaniam się w pas. Bo to nie tylko dodatkowe słowa do napisania, ale przede wszystkim uznanie, za dobrze wykonaną robotę.

No to jedziemy z koksem:

  1. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga?

Znacie żart o marudnym Żydzie? Mosze skarżył się rabinowi na warunki panujące w jego domu: – Rebe, jaki u mnie hałas, ciasnota, żona krzyczy, dzieci płaczą, co mam robić? Rabin poradził mu: – Mosze, ty kup sobie kozę. Mosze posłuchał rady i zrobił to, co radził mu rabin. Po kilku dniach jednak Mosze znów przyszedł do rabina na skargę: – Rebe, coś ty mi doradził? Teraz jest jeszcze gorzej, niż było, jest jeszcze większa ciasnota i hałas, żona krzyczy, dzieci płaczą, koza beczy. Na to rabin odparł: – Mosze, ty teraz sprzedaj tę kozę.

No, to mój blog ta taka koza. Za mało mi było, to sobie przygarnęłam tę kozę. Sprzedawać jej nie zamierzam, bo całkiem mi z nią dobrze. Mogę się wyżyć, wykrzyczeć i przelać na klawiaturę wszystko, co mnie ciśnie. A jak przyjemnie się patrzy, że ktoś to jeszcze czyta.

  1. Opowiedz o swoich pasjach i zainteresowaniach

Jedną z moich pasji jest pisanie. Wróciłam do niego po dłuższej przerwie i teraz mogę się wyszczekać w internecie. Stworzyłam własne miejsce i cieszę się, jak dziecko, że ktoś chce tam zaglądać. Na więcej niestety nie mam obecnie czasu. Moją największą pasją jest mój syn. Ogrom czasu poświęcam na rozwijanie swojej wiedzy odnośnie wychowania, rozwoju dzieci. Na szczęście obie te pasje idealnie się przeplatają.

  1. Jako dziecko, kim chciałaś zostać jak dorośniesz?

No pewnie, że weterynarzem. Która z nas nie chciała? Leczyłam wszystkie pluszaki, a że mama była pielęgniarką, to miałam dostęp do najprawdziwszych strzykawek, igieł i dziwnych narzędzi. Dla dobra niewinnych zwierzątek – na szczęście mi się nie udało.

  1. Co cię najbardziej motywuje?

Granat przy dupie. To najczęściej. A poza tym to od 9 miesięcy mój syn. Dla niego przeniosę góry, ale też wyciągnę z siebie ostatki sił i zrobię co należy. To on mnie również zmotywował do stawania się coraz lepszą: mamą, kobietą, człowiekiem.

  1. Jaka książka miała na ciebie największy wpływ?

Może nie na całe życie, ale totalnie zmieniła moje postrzeganie komunikacji. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” autorstwa Faber Adele i Mazlish Elaine. Wydawało mi się, że jestem w tym dobra, a okazało się, że mam jeszcze mnóstwo do zrobienia. Na szczęście przeczytałam ją w odpowiednim momencie i mam nadzieję, że nic nie spieprzę. Serdecznie polecam.

  1. Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz w swoim życiu, to co by to było?

Zamieniłabym kalorycznością te wszystkie zdrowe potrawy, z obrzydliwie niezdrowym żarciem. McDonald byłby fit restauracją 😉 Poza tym mam naprawdę dobre życie, jestem piekielnie szczęśliwa i wolę nie ruszać tej skrzętnie ułożonej piramidy.

  1. Wymień jedno ze swoich postanowień/planów/celów na rok 2017

Generalny przegląd – obiecałam to sobie już dawno. Dobijając do 30. przebadam się wszerz i wzdłuż i zapewnię sobie trochę spokoju. Od pojawienia się Młodego na świecie, jakoś trudniej mi się zmobilizować i wybrać na wszystkie kontrolne badania. Teraz będzie do tego okazja. Najwyższy czas wziąć się również za swoje zdrowie.

  1. Co prowadzenie bloga zmieniło w twoim życiu?

Na pewno odrobinę je uporządkowało. W końcu muszę pomiędzy praniem, zabawą i zmianami pieluch, znaleźć czas na pisanie, czytanie i wymyślanie. Daje też satysfakcję i radochę. Mam nadzieję, że to się nie zmieni. Jeszcze bardziej skurczyło dobę i wpędza w kompleksy – jest tylu świetnie piszących blogerów, że nie mam pojęcia kto ma ochotę czytać mnie.

  1. Kto jest dla ciebie największym wsparciem?

Mąż, mama (kolejność przypadkowa). Bez nich chyba bym się zakopała pod kołdrą i nie wyściubiła nosa. Oni potrafią postawić mnie do pionu, wyciągnąć z dołka i rozśmieszyć. Takie moje prywatne kółko wsparcia i wzajemnej adoracji.

  1. Co stawiasz w życiu na pierwszym miejscu?

Bezapelacyjnie rodzina. Od zawsze, na zawsze. Są dla mnie wszystkim. I nie mają konkurencji.

  1. Jakbyś miała opisać siebie jednym słowem, to byłoby to…

Chaos – myślę, że nie trzeba tego tłumaczyć J A jakby ktoś chciał dwa słowa, to dodaję: pierdoła.

Moje pytania

  1. Pierwszy zakup po wygranej miliona w totolotka to…
  2. Jakich tematów nie poruszysz na blogu i dlaczego?
  3. Co przynosi Ci szczęście?
  4. Jakiej cechy swojego charakteru nie lubisz?
  5. Jaki jest Twój blogowy cel/marzenie?
  6. Co robisz, jako pierwsze po przebudzeniu?
  7. Dlaczego zaczęłaś/zacząłeś pisać bloga?
  8. W czym jesteś naprawdę dobra/dobry?
  9. Słone czy słodkie?
  10. Jakie jest Twoje najpiękniejsze wspomnienie?
  11. Co najbardziej cenisz w ludziach?

Nominowani

Nie tylko nominowanie przeze mnie, ale i polecani do śledzenia i czytania. Bo warto! 🙂

Zapraszam do dobrej zabawy!

 

Zobacz także

  • Aleksandra Ćmachowska

    Bardzo mi miło z powodu Twojej nominacji :). Aż buźka się cieszy sama! Tak jak pisałam, jako że ostatnimi czasy tworzyłam post o LBA, pozwoliłam sobie na edycję, odpowiedzi są już gotowe :). Zapraszam do czytania i życzę samych sukcesów, nie tylko w blogowaniu! 🙂 A i muszę dodać że, fajnie piszesz! Będę zaglądać ;). Pozdrawiam cieplutko, Mamatywna.