Parenting

5 prezentów dla młodych rodziców zupełnie (lub prawie) za darmo

prezent

Rzeczywistość świeżo upieczonych rodziców potrafi dać w kość. Brak snu, czasu i milion wątpliwości wyciska ostatnią porcję energii. Człowiek dopiero po jakimś czasie orientuje się, że ostatni prysznic brał tydzień temu, a mycie zębów i jedzenie śniadania w tym samym momencie nie jest dobrym sposobem na oszczędzanie czasu. Młody rodzic to w ogóle takie dziwne stworzenie. Przez cały dzień pada na twarz, a jak tylko dziecię uśnie, to siedzi i gapi się, jak sroka w gnat. Ale jest dla niego ratunek. Można pomóc. Więc jeśli masz w swym najbliższym otoczeniu świeżo upieczonego tatę lub mamę i chcesz mu sprawić świąteczny (na każdą inną okazję też się nada) prezent, to wyhamuj przed sklepem. Im nie przyda się kolejny kocyk, 12-ty pluszak czy ramka na zdjęcie bobasa. Można to zrobić lepiej. I taniej!

1. Zabierz dziecko na spacer.

Daj rodzicom czas pobyć samym. Co zrobią z wolnym czasem (pójdą spać), to ich sprawa, ale przez tę chwilę nie będę musieli czuwać, sprawdzać (będą, telefon czy nie dzwonisz) i kontrolować. Spacery są ogromną przyjemnością, ale i najwytrwalszym mogą się znudzić, jeśli odbywają się codziennie, na tej samej trasie…

2. Zrób (lub zaproś na) dobry obiad.

Po urodzeniu dziecka, szczególnie w pierwszych tygodniach czas na zjedzenie ciepłego obiadu jest swojego rodzaju luksusem. Najczęściej dojada się na zimno, po kawałku, kiedy akurat brzdąc śpi. A przygotowanie sobie czegoś, na co akurat ma się ochotę, a nie leży w lodówce, jest stanem wyjątkowym. Młodym rodzicom z pewnością przyjemność sprawi wyjście na obiad, bo choć z maluchem u boku, przypomni im to, że najbliższych 18 lat wcale nie muszą spędzić w domu.

3. Pomóż posprzątać/wyprowadzić psa/zrobić zakupy.

Wszystko co Ty możesz zrobić za rodziców, daje im w prezencie coś najbardziej wartościowego – czas. Mogą go spędzić bawiąc się z maluchem, odpoczywając czy poświęcając sobie. Ważne, że z głowy spadnie im jeden obowiązek.

4. Podaruj czas.

Wpadnij (wcześniej się umawiając), pogadaj i pozwól wygadać się rodzicom. Nawet jeśli jedynym interesującym ich tematem będzie leżące obok niemowlę. To w 100% wypełnia ich życie i chcą o tym mówić. I będzie im miło, jeśli ktoś wysłucha. Poza tym, po ciągłym „a gu” i „a ku ku” super jest pogadać z kimś dorosłym…

5. A jeśli koniecznie chcesz kupić prezent…

Pomyśl o nich.

Jeśli wcześniej lubili czytać książki, kup książkę. Jeśli są fanami rocka, kup płytę. Zastanów się, co sprawi im przyjemność. Omijaj z dala półki z produktami dla dzieci (wiem, są takie słodkie…), nie potrzebne im kolejne śpiochy, grzechotki i inne kocyki. Poza mamą i tatą dalej są Twoją przyjaciółką, bratem, siostrzenicą i dobrym kumplem z pracy. Nie pozwól im o tym zapomnieć.

Dobrze byłoby nie zaskakiwać tymi prezentami młodych rodziców. Mogą być lekko zdziwieni, jak nagle wparujecie do ich mieszkania z zestawem do sprzątania i zaczniecie grzebać w szafkach. Albo z zaskoczenia będziecie pakować brzdąca do wózka i wyprowadzać z domu. Może się skończyć groźnie. Sprawę rozwiąże jedno – zapytajcie, porozmawiajcie i ustalcie, czego potrzebują najbardziej.

Ps. Tekst pisałam z myślą o tych najmłodszych stażem rodzicach, ale po konsultacjach z rodzicami starszych dzieci doszłam do wniosku, że z takich prezentów ucieszą się wszyscy. Tylko mierz siły na zamiary. Gadającego 24/ dobę kilkulatka trzeba zabrać na dłuższy spacer, rodzice zdecydowanie potrzebują dłuższej dawki ciszy 😉

Zobacz także

  • Na pewno młodym rodzicom przyda się chwila wytchnienia. Świetne pomysły i choć nie kosztują wiele – bezcenne. 🙂

  • Matka Wielowymiarowa

    Dobre! Byle tylko sami rodzice sobie na chwile wytchnienia pozwolili 🙂

  • Dokładnie, bo najlepsze prezenty są najprostsze!

  • Kobieca Myślodsiewnia

    Ja tam od razu wciskam własne dzieci ciotce na nocowanie 😉 Co bym się wyspać mogła 😀 😀
    Tak przy okazji tematu – w naszej rodzinie na wszelkie święta i okazje robimy sobie karnety przysług. Np. moja siostra (wspomniana ciotka) dała nam na zeszłą Wielkanoc karnet na dwa popołudnia. I mogliśmy sobie ją „zamówić” i „wykorzystać” w dowolnym momencie, buhaha 😀 😀
    Naprawdę bardzo sympatyczny wpis! 🙂

  • Ewa Kamińska

    Chętnie taki prezent przyjmę 😉

  • Idealny i bardzo wartościowy wpis 🙂 Między innymi takie prezenty planuję zrobić nam na Mikołajki – wspólny obiad, spacer, rozmowa 🙂 Najlepsze co możesz dać swoim bliskim to Twoja miłość ;)))))

  • O to prawda. Zwłaszcza punkt pierwszy!

  • Świetne rady.
    Przypomina się ta reklama odnośnie spędzania świąt razem <3

  • Super post. Moja córka a już co prawda 9 miesięcy, ale w dalszym ciągu zabranie jej prze kogoś na spacer uważałabym za świetny prezent 🙂

  • ooo chyba bratu mojemu podsunę tę listę 😀 on zawsze mówi, że nie ma kasy 😀

  • Piękny wpis. Czasem potrzeba tak niewiele!